środa, 23 marca 2016

Varta Indestructible Powerpack: "Niezniszczalny" zapas prądu


Nie ma rzeczy niezniszczalnych. Ale jeśli zabieram ze sobą powerbank, wolałbym żeby był najbliżej "niezniszczalności" jak to możliwe... Ten okazał się całkiem niezły w te klocki.





Banki energii? Wiadomo, musi być. Chociaż wybierając się w teren na dłużej staram się wziąć ze sobą starożytny telefon wytrzymujący na jednym ładowaniu tydzień a nie dwa dni, do robienia zdjęć i kręcenia filmów najlepszy (bo do tego leciutki i mały) często okazuje się smartfon... Tym razem, jadąc w Bieszczady z kumplami z FragOutMag też wziąłem smartfona, a do tego celem przetestowania także ładowaną z USB czołówkę Mactronica, więc powerbank był niezbędny.

PRĄD NA TWARDO podawany na zimno


Jeśli już brać coś ze sobą, to niech to będzie powerbank, na którym będę mógł bezwzględnie polegać: jeśli mnie zawiedzie, nie będę miał alternatywnego źródła prądu. Nie umrę od tego, ale szkoda byłoby tych wszystkich fotek ;-) Postanowiłem sprawdzić mający być odpowiedzią na potrzeby takich jak my „niezniszczalny” bank energii Varta. Ta paczka prądu jest schowana w obudowie spełniającej standardy IP67, czyli odpornej na krótkotrwałe zanurzenie w wodzie, oraz całkiem pyło- i błotoszczelnej. Według producenta jest też odporna na także na upadki z wysokości 2 metrów oraz zgniatanie... według mnie zresztą też: rzucałem, deptałem - wytrzymał. Na koniec przejechaliśmy po nim SUV-em. Też dał radę. Nie było też problemów z namaczaniem w strumieniu i trzymaniem w śniegu. Słowem, zgodnie z deklaracją.

Powerbank ma pojemność znamionową 6000 mAh, która powinna wystarczyć  do nawet trzykrotnego naładowania typowego  telefonu.  Dwa wyjścia USB pozwalają ładować dwa sprzęty naraz, a że sumaryczne natężenie prądu pobieranego z obu gniazd wynosi do 3,4 A, teoretycznie można podpiąć np. smartfon i tablet. W praktyce część tabletów potrzebujących co najmniej 2A dawała się ładować w tandemie z czymś innym, a część nie. Jednak bardziej wymagające urządzenia lepiej ładować samodzielnie, będzie pewniej i szybciej. 
Co ciekawe, po 24 godzinach na mrozie Indestructible 6000 bez problemu naładował do pełna mój telefon i nadal miał zapas energii na drugi raz.

VARTA INDESTRUCTIBLE POWERPACK 6000 Dane i zdjęcia

Wymiary: 118x65x29 mm
Waga:237 g
Pojemność: 6000 mAh
CENA: 159 zł






2 komentarze:

  1. Można tym w razie braku prądu doładować laptopa z wyczerpaną baterią?
    Konkretnie: Lenovo-PC G50-30 -system to Windows 10 Home 64-bit. Procesor x-64?

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem kwestię niezniszczalności, ale....
    Można kupić ładowarkę/powerbank na jedno ogniwo Lion 18650. Na Allegro są Millery ML102. Do tego ogniwa o pojemności 3400mAh. Mamy to samo, a lżej.
    Wodoodprność zapewnimy przez odpowiednie zapakowanie. Pozostaje kwestia odporności na podskakiwanie....To brak.
    Ale jest to alternatywa.

    OdpowiedzUsuń