czwartek, 12 listopada 2015

Czy będziesz mógł sam zaprojektować multitoola?

Czy wkrótce pojawi się Leatherman "do latania"? Ile kosztuje każde narzędzie w multitoolu? Zapytałem Tima Leathermana o przyszłość firmy i oto odpowiedzi!


Tim Leatherman, człowiek który wynalazł multitoola z kombinerkami, odwiedził ostatnio nasz kraj. Miałem przyjemność spotkać go na zlocie Knives.pl na którym był honorowym gościem i zadać mu kilka pytań. Tim odpowiadał chętnie i był przemiłym partnerem do rozmowy, jednak jako że w tej chwili nie kieruje już bezpośrednio firmą i nie we wszystkich jej planach się orientuje, dodatkowe informacje uzyskałem od menadżera sprzedaży marki Leatherman, Svena Pirensa. Co z tych odpowiedzi wynika, zobaczycie niżej.

QUESTIONS&ANSWERS z Timem Leathermanem


To Się Przyda: Czy korzystając z możliwości jakie daje Internet firma planuje dać klientom możliwość samodzielnego skonfigurowania zamawianego multitoola? Tak, żeby można było np. wybrać model "kadłuba" a do niego dobrać dowolny zestaw narzędzi (z puli pasujących do tego modelu)

Leatherman: W tej chwili - nie.

To Się Przyda: Obserwujemy pojawianie się coraz to nowych tooli przeznaczonych do zastosowania w konkretnych sytuacjach, przez konkretnych użytkowników - na przykład żołnierzy, rowerzystów, miłośników outdooru i survivalu. Czy w planach są dalsze "specjalistyczne" modele, w tym szczególnie dla "ludzi od IT" czyli adminów, instalatorów i serwisantów?

Leatherman: To może być kierunek na przyszłość, ale w tej chwili nie mam żadnych informacji o projektowaniu takich modeli.

To Się Przyda: Przepisy bezpieczeństwa lotniczego są obecnie bardzo restrykcyjne i nie wygląda na to, żeby miało się to zmienić, a wszyscy chcielibyśmy móc mieć swojego multitoola cały czas ze sobą. Czy oprócz bransolety Tread Leatherman planuje wprowadzić bardziej tradycyjne multitoole w wersjach "przyjaznych kontroli bezpieczeństwa", czyli bez ostrzy?

Leatherman: Naszą pierwszą odpowiedzią na obostrzenia w przepisach lotniczych jest Tread i póki co nie ma innych projektów "przyjaznych lataniu" tooli. Trwają prace nad pozbawioną ostrza wersją multitoola Rebar, jednak będzie ona wciąż wyposażona w piłę i szydło, więc nie będzie dopuszczalny na pokładzie samolotu.

To Się Przyda: W jaki sposób powstają nowe modele multitooli oraz na jakiej podstawie decydujecie, że coś trzeba zmienić w starych? Czy zbieracie i analizujecie opinie i życzenia użytkowników, czy wszelkie poprawki i nowe projekty powstają tylko wewnątrz firmy?

Leatherman: (Od tych kwestii) mamy swój własny dział inżynieryjno-rozwojowy w naszej głównej siedzibie w Portland

KOMENTARZE I anegdoty


Przy okazji pierwszego pytania dowiedzieliśmy się trochę przypadkiem pewnej ciekawej rzeczy. Tim na początku zrozumiał że pytam nie tylko o możliwość dobierania, co projektowania narzędzi do multitoola przez użytkowników. Odpowiedział, że koszt przygotowania nowego narzędzia (prace projektowe, testy, przygotowanie procesu technologicznego, czyli maszyn, wzorników itp.) to około 8 000 dolarów. Z tego wynika, że zgrubnie koszt przygotowania samych narzędzi mających znaleźć się w danym toolu to nie mniej, niż 80 000 dolarów plus korpus. Dodając sporo metody "palec-sufit" można spróbować zgadywać, że wprowadzenie nowego modelu toola to (przed startem produkcji, sprzedaży i marketingu, które generują kolejne koszty) wydatek nie mniej, niż 100 000 dolarów. Ot, taka ciekawostka.

Muszę przyznać, że żałuję iż firma nie planuje stworzenia internetowego konfiguratora tooli - w każdym z tych, które mam chętnie zastąpiłbym jakieś narzędzie innym… też tak macie? Z drugiej strony, doświadczenia z innych branż dowodzą, że z możliwości samodzielnej konfiguracji urządzenia czy usługi korzysta niewielki procent najbardziej świadomych użytkowników, podczas gdy ogromna większość woli, żeby ktoś wybrał za nich. Nie dziwię się więc, że firma nie pali się do wdrożenia takiej usługi - pewnie nie byłby to przynoszący pieniądze hit. Chociaż, gdyby oprócz doboru narzędzi był też wybór koloru i wzorków na okładzinach… ;-) 

Interesująco wygląda też historia powstania "toola" Tread - podobno został on zaprojektowany przez inżyniera który został zmuszony do oddania swojego multitoola kiedy chciał wejść z rodziną do Disneylandu. Po powrocie z wycieczki usiadł do deski kreślarskiej (czy raczej, oprogramowania CAD) i w ciągu kilku dni miał gotowy projekt.

Miałem też możliwość pobawić się chwilę Tread'em. Z ostateczną opinią wstrzymam się do chwili, kiedy (o ile) będę miał okazję przetestować go trochę dokładniej, natomiast w tej chwili sprawia wrażenie zaskakująco masywnego, nieporęcznego i trudnego do wpasowania w codzienny strój. Ta masywność może natomiast oznaczać, że zawarte w kolejnych ogniwach "bransolety" narzędzia są naprawdę solidne i spełnią swoje zadanie w każdych okolicznościach. Zobaczymy - choć raczej nie prędko. 
#

ZDJĘCIA Multitool TREAD





ZDJĘCIA z konferencji Tima Leathermana - zlot Knives.pl
(Kto się widzi na zdjęciu, ręka w górę! :-))






Zdjęcie otwarciowe dzięki uprzejmości Militaria.pl - dziękuję!

7 komentarzy:

  1. Hmm, troszkę trudno by było zrobić takie konfigurowalne toole - w środku jest tak mało miejsca przez główkę kombinerek że ciężko by było czasem nawet zamienić narzędzia kolejnością :p Widziałem swego czasu jakiegoś sprzedawcę w USA który robił customowe Wave i Charge - z główką z Rebara (bo ma wymienne obcinaki) jednak wiązało się to z zamianą nożyczek na szydło bo inaczej nie zamykał by się tool. Taka ciekawostka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie trzeba byłoby zaprojektować gamę nowych narzędzi i ze dwa-trzy korpusy do nich (po 8k $ sztuka... ;-)) a reszta byłaby już banalnie prosta: appka na stronie pilnowałaby, żeby w określone miejsca można było wstawić tylko pasujące tam narzędzia :-)
      To spokojnie do zrobienia, ale tak jak pisałem, założę się że nieopłacalne dla tych pięciu procent poweruserów, którzy faktycznie by z tego skorzystali...

      Usuń
  2. W toolach SOG jest możliwość wymiany narzędzi, niestety z uwagi na ograniczoną ilość miejsca w środku, dość ciężko jest skonfigurować optymalny zestaw. Generalnie jednak jest taką możliwość i łatwo jest nabyć różne dodatkowe wkłady. Ja swojego toola Power Assist nieco zmodyfikowałem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jak przedmówca posiadam sog-a którego spokojnie można modyfikować dodając lub odejmując narzędzia. A co najważniejsze da się przerobić na dla leworęcznych zamieniając elementy miejscami. O czym w lethermanach można tylko pomarzyć. Dziwię siew że firma nie zrobi modelu dla ludzi leworęcznych. Jest to procentowo dość znaczny odsetek chociażby w samych stanach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że muszę bliżej poznać się z multitoolami SOG-a - do tej pory nie miałem przyjemności, ale chyba już pora :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj chętnie bym skonfigurował sobie narzędzie. A jeszcze taka ciekawostka, w moim Sidekick ostrze mogłoby być o ponad centymetr dłuższe. Ktoś się orientuje gdzie można dostać pojedyncze elementy toola?

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo ostrze z Wave jest dokładnie tym czego szukam.

    OdpowiedzUsuń