niedziela, 19 lipca 2015

Nie daj się oszukać! Jak poznać podrobiony nóż?

Krótki poradnik jak odróżnić (świetne!) podróbki Spyderco Paramilitary od oryginałów i w ogóle nie dać się zrobić w jajo kupując nóż.




Spyderco Paramilitary to jeden z najlepszych noży składanych, jakie znam. Jest bardzo wygodny, świetnie wykonany, ma ostrze z bardzo dobrej stali, a całość projektu czyni go niezwykle uniwersalnym. Nic dziwnego, że niejeden chciałby go mieć… niestety, nie jest to nóż tani: w sklepach trzeba za niego zapłacić ponad 700 zł - naprawdę dużo kasy. Szukając innych opcji trafiamy do serwisów aukcyjnych i ogłoszeniowych, gdzie nowe Paramilitary są do kupienia za 600 zł, a używane, ale wciąż w świetnym stanie - za 500 albo i mniej. Ciągle dużo, prawda? No to proszę bardzo! Na Allegro można znaleźć noże, które wyglądają jak Spyderco Paramilitary, a kosztują zaledwie 200 złotych. Jak to możliwe?
Oczywiście zgadliście, to pochodzące z niestrudzonych kuźni Państwa Środka "prawie-że-takie-same" podróbki.

Odróżnienie ich nie jest wbrew pozorom proste, bo część kopii Paramilitary jest podobna do oryginału w stopniu bliskim doskonałości. Istnieje szereg cech, które pozwalają odróżnić jedne od drugich (opiszę je i pokażę niżej), ale większość z nich można rozpoznać tylko bezpośrednio porównując do prawdziwego Spyderco.
Mam zarówno oryginalne Paramilitary, jak i jego świetną kopię prosto z Chin i czasem zabawiam znajomych dając im do ręki obydwa i prosząc o stwierdzenie, który to podróbka. Większość z nich nie potrafi ich odróżnić, a kiedy próbują… cóż, często wskazują błędnie! Dlatego na wszelki wypadek:
Na wszystkich zdjęciach, jakie tu zobaczycie, nóż z POMARAŃCZOWYMI okładzinami to PODRÓBKA, a z CZARNYMI to ORYGINAŁ :-)


KIEDY WŁĄCZYĆ Czujność?

Te uwagi przydadzą się wam przy każdych nożowych zakupach… A może wy macie jeszcze jakieś charakterystyczne cechy aukcji, które powinny zapalić czerwoną lampkę u kupującego?

1. Uwaga na cenę

Jasna sprawa, jeśli nowe Paramilitary ma cenę "Kup teraz" na poziomie 199 zł, to sprawa jest podejrzana. Nie mówię, żeby zaraz skreślać taką ofertę - może ktoś po prostu ma fantazję sprzedać tanio? - ale mówię, że trzeba wziąć się za dokładną analizę.

2. Nazwa jest Inna

Zabawne, ale wydaje się, że Chińczycy mimo użycia na podrobionych nożach nazw i znaków handlowych podrabianej firmy czują dziwną niechęć do posługiwania się oryginalną nazwą, jakby próbując sprawić wrażenie, że to jednak zupełnie inny nóż, zupełnym przypadkiem podobny do tych z Zachodu…
Podobnie postępują sprzedawcy w Polsce (ci akurat mają dobry powód - Allegro ma politykę zwalczania podrobionych towarów!), więc na aukcjach często znajdziecie noże "C81" (numer modelu Spyderco), albo "CPM S30V" (rodzaj stali oznaczony na ostrzu). Jeśli nie ma nazwy "Spyderco Paramilitary", zacznij sprawdzać!

3. Rżnięcie głupa

"Dostałem nóż w prezencie/w rozliczeniu, ale nie spodobał mi się/nie używam takich rzeczy, więc sprzedaję. Nie znam się na tym, kupujesz to co widać". Tak wygląda typowy opis aukcji, na której sprzedaje się podróbki… Sprzedawców gnębi poczucie winy? Nie sądzę - prędzej próbują się zabezpieczyć przed niezadowoleniem kupujących i sankcjami z Allegro. Anyway, nie kupuj z takich aukcji, na 90% to nie są autentyczne noże.


JAK ROZPOZNAĆ PODRÓBKĘ SPYDERCO PARAMILITARY?

Na aukcjach i w serwisach ogłoszeniowych widziałem podróbki wielu noży. Były wśród nich zrzynane Zero Tolerance, Microtech'y, Extrema Ratio i Benchmade, ale ogromna większość z nich to kopie Spyderco. Najczęściej pojawiają się podrabiane "Pajączki": Southard, Endura, Dragonfly, Native i Military, ale absolutne rekordy popularności bije Paramilitary. Dlatego to właśnie nim zajmę się dzisiaj - jeśli chcecie, to postaram się przygotować podobne porównania też dla innych noży - piszcie.

PEWNIAKI: Tak sprawdzisz, czy nóż jest podróbką

Oto dwa sposoby, które póki co nigdy mnie nie zawiodły i które nie wymagają wzięcia noża do ręki i/albo porównania go z oryginałem.

1. Dwa otwory w linersie


Linersy (czyli elementy konstrukcyjny stanowiący część szkieletu noża) mają wycięte otwory, żeby zmniejszyć wagę całości.
- w ORYGINALNYM Paramilitary liners  po prawej stronie noża patrząc od strony grzbietu powinien mieć wycięte DWA otwory. Drugi liners, lewy, ma jeden otwór.
- w każdej KOPII jaką dotąd widziałem, w tym linersie jest tylko JEDEN otwór, tak samo jak w lewym.

2. Kod kreskowy na pudełku


Chociaż pudełka są podrobione perfekcyjnie, mają jedną cechę, która pozwala rozpoznać podróbkę.
- Kod kreskowy na pudełku ORYGINALNEGO noża Spyderco DOTYKA cyfr wydrukowanych pod nim.
- Na pudełku KOPII między liniami kodu kreskowego a cyframi poniżej jest WYRAŹNY ODSTĘP

POZOSTAŁE RÓŻNICE
(Pomarańczowy nóż to KOPIA,
Czarny nóż to ORYGINAŁ)

Te różnice mogą pomóc ci rozpoznać podróbkę, ale trzeba mieć sokole oko, żeby dostrzec je nie mając bezpośredniego porównania do oryginalnego noża, a czasem są zauważalna dopiero po wzięciu kopii i oryginału jednocześnie do ręki.
UWAGA, spotkałem się z kopiami, które nie miały niektórych z tych cech, więc nie licz na to, że zawsze wystąpi taki zgrabny komplecik :-)
Nie mniej jednak, oto lista:

1. Klipsy 


- inny kąt mocowania
- trochę inny metal, w KOPII bardziej błyszczący


- końcówka klipsa w KOPII kończy się wyraźnym, płaskim "daszkiem", a w ORYGINALE płaska część jest króciutka, płynnie wychodząc z wygięcia

2. Ostrze


- Otwór na kciuk w KOPII jest wyraźnie mniejszy
- Inne jest wykończenie stali - w KOPII sprawia wrażenie drobnych nierówności pokrytych gładką, lśniącą powierzchnią, podczas gdy w ORYGINALE ostrze jest jednolicie satynowane
- kształt ostrza jest odrobinę inny. Trudno to dostrzec nie mając porównania, ale ta KOPIA ma mniejszą krzywiznę brzucha ostrza, za to jest ono o milimetr dłuższe
- moletowanie na wycięciu tworzącym choil (miejsce na palec między rękojeścią a ostrzem) w KOPII ma co prawda tyle samo zębów co w ORYGINALE, ale są one gęstsze - znów, trudno do zauważyć bez porównania obu noży

3. Rękojeść


- Niektóre śruby mają wyraźnie inną wielkość nacięć
- materiał G10 w KOPII sprawia wrażenie lekkiej śliskości, jakby był pokryty cieniutką warstewką mydła czy czegoś podobnego, zostawiając na dłoniach nieprzyjemne wrażenie
- precyzja wykonania KOPII, chociaż bardzo duża, jest mniejsza niż w ORYGINALE - miejscami coś nie schodzi się aż tak dokładnie, jak w autentycznym nożu (ale to naprawdę malutkie różnice, trudno się na nich opierać)

4. Napisy i oznaczenia


- na KOPII są naniesione ciemniejszą, lepiej widoczną farbą i są wyraźnie grubsze, niż w ORYGINALE
- logo pająka na KOPII jest mniejsze, ale każdy jego element jest grubszy (powodzenia w zobaczeniu tego na zdjęciach bez porównania… :-/)

5. Pudełka


- najważniejszą kwestię, kod kreskowy opisałem już wyżej
- na pudełku KOPII, czarny trójkąt na prawym boku pudełka jest wyraźnie czarniejszy, większy i ma bardziej łukowatą podstawę, niż na pudełku ORYGINAŁU
- kolor czerwony na pudełku KOPII jest żywszy, niż na pudełku ORYGINAŁU (znów, powodzenia w tropieniu :-( )

A CO, JEŚLI Chcę kupić kopię?!

Odradzam.

Chociaż mechanicznie podróbka jest wykonana bardzo dobrze, użyta stal najczęściej jest klasy "bazarowej", czyli nie nadaje się do poważnego używania… Jeśli masz 200 zł i chcesz kupić podróbkę Paramilitary, poszukaj zamiast tego Spyderco Tenancious - będzie o niebo lepszy! A jeśli chcesz wydać jeszcze mniej, zdecyduj się na jednego z niedrogich Kershaw-ów, albo na RAT-a 1. 

8 komentarzy:

  1. Witam
    Trochę bym polemizowal z autorem min. na temat bazarowosci" stali. Sam ostatnio testuje chińczyka kopia paramilitary stał to 440 więc nie jest źle sam letherman używa w multitoolach tylko 420 więc nawet gorzej. A ten chińczyk kosztuje od 5 do 7 razy taniej niż oryginał więc po co przepłacać??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna chińska 440 a inna chińska 440 to mogą być dwie zupeeeeełnie różne stale i nigdy nie wiadomo, na co się trafi :-/ W tej sztuce, którą testowałem stal była naprawdę kiepska.
      Z kolei jeśli chodzi o Leathermana, to po pierwsze ich 420 może być lepsza, niż chińska 440 ;-) a po drugie w multitoolu to jednak drugorzędne narzędzie (przynajmniej dla mnie)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łyżka dziegciu do powyższego tekstu. Jestem posiadaczem oryginalnego Spyderco Military (zakupionego 10 lat temu). Dwa razy reklamowałem mój nóż. W pierwszym egzemplarzu zardzewiała kulka będąca częścią mechanizmu blokady. W drugim odpadł klips. W końcu dostałem trzeci egzemplarz z pionowym blade play-em. Napisałem do producenta mail-a. Dostałem odpowiedź że „to się zdarza” i „blokada powinna się po jakimś czasie dotrzeć i wówczas problem zniknie”. Po dekadzie używania mam dalej BP. Niedawno zakupiłem chińską kopię w celu zbadania jakości podróby. Na razie nie mam się do czego przyczepić…

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze? Wolę kopię :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli kopia - to noże Ganzo! To porządne kopie Spyderco. I o WIELE tańsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ganzo są ładne, nawet mechanikę mają niezłą, ale stal to nieporozumienie - wystarczy pociąć trochę papieru, żeby się stępił. Noże do zabawy dla małolatów.

      Usuń
  6. Stal można wybrać, Chińczycy mają wszystkie również z KGHM. Osobiście nie uznaję noży składanych więc kupuję z ostrzem stałym o gr 4,8-6mm. Wszystkie które mam sprawują się super, nie pękają a większość jest ze stali damasceńskiej :) Niestety zawiodłem się na wielu oryginałach, które najzwyczajniej rdzewiały, pękały podczas rzucania min. Cold Steel, Gerber, Ka-Bar a za noże zapłaciłem bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń