środa, 3 czerwca 2015

Tanie i dobre okulary przeciwsłoneczne?!

Miałem dwa razy starannie wybrane, dobre i drogie okulary przeciwsłoneczne - każde około trzy dni. Jedne zgubiłem, drugie połamałem. Teraz kupuję tylko tanie i cierpię, bo nigdy nie są jednocześnie wygodne, ergonomiczne i ładne.
A dokładniej, cierpiałem. Do momentu, kiedy za 19,90 kupiłem w Decathlonie Orao Arenberg, które okazały się niemal idealne! 



Brace yourselves, summer is coming! Słońce ostro daje po oczach, więc wyciągnąłem moje okulary i przy tej okazji chciałbym się z wami podzielić spostrzeżeniem, które brzmi tak: w Decathlonie można za grosze kupić okulary, które nie mają żadnych dużych wad, za tu całą taczkę pokaźnych zalet.

Mam na myśli wyprodukowane dla Decathlonu i sprzedawane pod jego wewnętrzną marką Orao okulary Arenberg. Kupiłem je w wersji Cat 3 / Kat 3, czyli z przyciemnianymi szkłami - dostępne są też przejrzyste (Cat 0) i żółte (Cat 1), bo ten model przeznaczony jest dla rowerzystów (ci z was, którzy jeżdżą trochę mocniej wiedzą, że te kolory są bardzo potrzebne). Ja używam ich na co dzień w terenie, na szlaku i na łódce. I jestem bardzo zadowolony.

ORAO ARENBERG Co mi się w nich podoba

  • Okulary są wygięte, szkła obejmują całe pole widzenia i nie pozwalają promieniom słońca wpadać bokiem.
  • Są lekkie - 24 g - a zarazem wytrzymałe - póki co nie udało mi się im zrobić krzywdy… (ale patrz punkt ostatni ;-))
  • Zauszniki są elastyczne i mają wstawki z kauczuku, dzięki czemu okulary bardzo dobrze trzymają mi się głowy, a zarazem nie uciskają
  • Poziom zaciemnienia szkieł jest w sam raz, nie muszę zdejmować okularów, żeby widzieć po wejściu w cień
  • Producent jest znany, podaje specyfikację swojego produktu, więc można ufać że "filtr UV" faktycznie jest i działa, a poliwęglanowe szkła nie pękną przy byle uderzeniu. To, że mają "klasę optyczną 1", czyli są bardzo "czyste", to po prostu widać
  • No i w końcu: są śmiesznie tanie (Ostatnio dokupiłem drugą parę. Tak na wszelki wypadek)

Chciałem dodać też punkt "Co mi się w nich nie podoba", ale chociaż znalazłoby się kilka życzeń, to póki co przy tej cenie nie widzę żadnych wad wartych wypunktowania - żadnych cech, które przeszkadzałyby w używaniu. No chyba tylko to, że ze względu na wygięte szkła Arenbergi zajmują dużo miejsca i nie mieszczą się w niektórych pokrowcach/pudełkach na okulary

Poniżej kilka poglądowych fotek, a więcej danych znajdziecie na stronie producenta/sprzedawcy, czyli Decathlonu, o tu: http://www.decathlon.pl/okulary-na-rower-arenberg-kat-3-orao-id_8118521.html







1 komentarz: