poniedziałek, 2 lipca 2012

Jak załatać namiot... apteczką?


Czym załatać przedziurawiony namiot, poncho czy kurtkę? Najlepiej specjalną łatką z firmowego zestawu naprawczego. A jeśli nie mamy go pod ręką? Wtedy wystarczy apteczka.


ŁATANIE APTECZKĄ Kompozyty domowej roboty


 Na początek warunki brzegowe: raz, że dziura nie może być za duża, a rozcięcie zbyt długie - inaczej skuteczność łaty będzie mocno ograniczona, a dwa, że musimy mieć w apteczce plaster bez opatrunku oraz tak zwany "plaster w sprayu", czyli Akutol.
Wspomniany Akutol warto mieć ze sobą nie tylko na wypadek przedziurawienia namiotu - to doskonały sposób na wygodną ochronę wszelkiego rodzaju obtarć, drobnych skaleczeń i zadrapań. Akutol tworzy na skórze warstwę izolującego polimeru, jest antyseptyczny (dezynfekuje), elastyczny, wodoodporny i nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Jest niezastąpiony wszędzie tam, gdzie plaster z opatrunkiem okazuje się strzelaniem do komara z armaty.
A plaster bez opatrunku? No, taki chyba każdy ma ze sobą, nie? Taki plaster jest chłonny i będzie doskonałym "zbrojeniem" naszego kompozytu, w którym rolę polimerowego spoiwa będzie pełnić Akutol. 

JAK ZAŁATAĆ NAMIOT Krok po kroku

Na początku była dziura. Na przykład taka - powstała od iskier wyniesionych prądem gorącego powietrza z ogniska. 
 Jeśli mamy nie tylko dziurę, ale też plaster bez opatrunku i plaster w sprayu, możemy przystąpić do działania. Naklejamy pasek plastra na dziurę...

 A potem taki sam z drugiej strony


 Teraz spryskujemy naklejony plaster Akutolem





...aż będzie porządnie nasączony. I tak z obu stron. 



Obetrzeć z okolicy nadmiar Akutolu, zostawić do wyschnięcia i gotowe!  Uwaga, Akutol zmywa się alkoholem, więc lepiej nie polewać potem namiotu wódką - ok?

A tak wygląda taka prowizoryczna łatka po… 18 latach! Wciąż doskonale się trzyma, wciąż jest wodoodporna, wciąż elastyczna.  I wciąż wygląda paskudnie. No, ale w końcu to tylko prowizorka ;-)


5 komentarzy:

  1. Rozumie 18 miesięcy, naprawdę chodzi o lata?

    Skoro jesteśmy już przy apteczce to może wpis jak powinna wyglądać i co zawierać? Byłbym wdzięczny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę chodzi o lata - tą łatkę zrobiłem w roku 1994, a samo poncho kupiłem jeszcze trzy-cztery lata wcześniej :-D Solidny oryginał...

    Dobry pomysł z opisaniem apteczki! Mam w tej chwili co prawda sporą listę tematów na kolejne notki (tylko czasu brak...), ale tym się też z pewnością zajmę.

    OdpowiedzUsuń
  3. w 94 istnial juz plaster w sprayu? watpie, a juz napewno nie w polsce... : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istniał. Sam używałem w tym czasie.

      Usuń